Czy YouTube zastąpi radio?

Opublikowane przez : kwi 21, 2012 w Muzyka

Może się wydawać, że to koniec. YouTube i inne serwisy oferujące muzykę w internecie zabiją radio. Prędzej czy później. Czy na pewno?

Radio to jeden z najstarszych sposobów przekazywania dźwięków na odległość. Pytanie, które się pojawia w dobie rozwoju serwisów internetowych brzmi: czy zastąpią rozgłośnie? A jeśli tak, to dlaczego?

radio w Internecie

Tak: bo każdy słucha, tego co lubi

Jedną z przyczyn popularności serwisu takiego, jak YouTube, jest mnogość kontentu, jaką oferuje. Dzięki użytkownikom, ale także samym artystom znajdują się tam niemal wszystkie popularne piosenki. To, że nie zawsze w najwyższej jakości nikomu nie przeszkadza.

Bogactwo oferty sprawia, że każdy może słuchać tego, co lubi. Wybierać takie piosenki, na które ma akurat ochotę. Przewaga YouTube nad radiem jest tutaj oczywista. Tradycyjne rozgłośnie puszczają piosenki wybrane albo przez automat, albo przez prowadzących audycję.

Nie: bo nie leci na żywo

Z drugiej strony muzyka z YouTube to tylko muzyka odtwarzana. Nie ma tu audycji na żywo, jak w normalnym radiu. To poważna wada. Bo przecież radia nie słuchamy tylko dla muzyki, ale także ze względu na komentarz prowadzących czy wiadomości podawane regularnie.

Audycje nadawane na żywo cieszą się dużym powodzeniem właśnie ze względu na swoją aktualność. Co więcej, także sami słuchacze mogą na nie wpływać, na przykład dzwoniąc lub wysyłając maile do prowadzącego. Na YouTube niczego takiego nie ma.

Tak: bo muzyka dostępna jest od ręki

Jest za to muzyka dostępna od ręki. W każdej sytuacji i w każdym miejscu, pod warunkiem że ma się urządzenie podłączone do internetu. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę nazwę wykonawcy lub utworu, a za chwilę jest już odtwarzany.

enter

To znakomite ułatwienie dla tych, którzy po prostu chcą sobie czegoś posłuchać. Wiedzą, czego oczekują, mają określone preferencje i wybierają to, co lubią. I to wtedy, kiedy mają na to nastrój, a nie, jak w radiu, gdy prowadzący program zdecyduje się piosenkę zagrać.

Nie: bo słucha się tego, co się zna

Inna sprawa, że radio daje unikalną możliwość posłuchania takiej muzyki, jakiej do tej pory się nie znało. Piosenek wygrzebanych gdzieś w archiwach albo odwrotnie, zupełnych nowości, często kompletnie jeszcze nie znanych, ale już wkrótce wielkich hitów.

Ciągle jeszcze radio ma zdolność kreowania hitów, choć trzeba przyznać, że i YouTube ma na koncie pewne sukcesy w tej materii. Zanim jednak dorówna (o ile w ogóle mu się to uda) rozgłośniom radiowym, minie bardzo dużo czasu. Na razie to radio jest tym miejscem, w którym możemy posłuchać nowych utworów.

Tak: bo jest za darmo

Tyle, że radio nie jest za darmo. A przynajmniej nie w Polsce. Za posiadanie radioodbiornika trzeba płacić abonament i chociaż kwota nie jest wygórowana, a brak wpłaty nie niesie za sobą większych konsekwencji, fakt pozostaje faktem.

Muzyka z YouTube jest za darmo. O ile można tak powiedzieć w przypadku czegokolwiek pochodzącego z internetu. W końcu zawsze musimy zapłacić za łącze internetowe. Ale to już zupełnie inna sprawa.

pieniądze