Kino: repertuar to podstawa. Dlaczego?

Opublikowane przez : sie 1, 2010 w Kino

Wie o tym każde szanujące się kino: repertuar jest najważniejszy. Przyciąga ludzi, jest towarem, który kino ma do zaoferowania.

Można oczywiście nazywać filmy sztuką. Jednak gdy przychodzi co do czego, okazuje się, że zarabiać powinno także kino. Repertuar jest do tego środkiem.

ekran kinowy

Po pierwsze: popularne filmy przyciągają

Najważniejszą prawdą, którą powinni przyswoić sobie wszyscy, których interesuje kino jest ta, według której najwięcej ludzi chodzi na filmy popularne. Wartość artystyczna, poziom, opinie krytyków – to wszystko sprawy mniej ważne. Dla ludzi liczy się to, że na dany film poszli znajomi, a nie to, co napisali o nim w gazetach.

To dlatego kina pokazują przede wszystkim te obrazy, których producenci dysponują dużymi budżetami na promocję. Wówczas prawdopodobieństwo, że poniesione nakłady się zwrócą, wydaje się być większe.

Po drugie: niszowe dodają do prestiżu

Z drugiej strony niszowe filmy także przyciągają. Tyle, że zupełnie inną publiczność. Sprawiają, że kino wydaje się być bardziej prestiżowe. Odwiedzają je wtedy intelektualiści, klasa średnia, ludzie mający o sobie wyższe mniemanie. Jest z nimi jednak jeden problem.

Oni, chociaż mogliby, nie wydają dużych pieniędzy w kinie. Ich interesuje film, a nie cała otoczka. Stąd kupują bilet, może kawę, ale na tym koniec. Tymczasem nowoczesne kina zarabiają głównie na dodatkach. Jedzeniu i piciu, gadżetach czy po prostu akcesoriach związanych z kinem.

Po trzecie: każda kopia kosztuje

Co znowu sprowadza nas do kwestii uważnego wybory repertuaru. Dlaczego? Bo każda kopia, niezależnie od tego, o jaki film chodzi, kosztuje. Kino nie może sobie pozwolić na nieustanne sprawdzanie tego, które filmy przyniosą więcej korzyści. Jakieś decyzje muszą być podjęte.

film kinowy taśma

Dlatego repertuar wybiera się starannie. Rozważane są wszystkie opcje. Analizowane jest to, kto może na dany film przyjść i po co. A także ile pieniędzy wyda. Każda nietrafiona decyzja kosztuje. I chociaż pieniądze nie są zawrotne, mogą zaważyć na rentowności kina.

Po czwarte: przeglądy się opłacają

To dlatego tak często wiele mniejszych kin urządza przeglądy. Wówczas ma szansę przyciągnąć więcej osób, które będą zainteresowane przynajmniej niektórymi filmami. Na tej podstawie można czasem wywnioskować, jakie filmy cieszą się większą, a jakie mniejszą popularnością.

A potem spróbować pokazać je w ramach normalnych seansów. Taki sposób prezentacji daje także możliwość rozszerzenia swojego zasięgu na tych, którzy wcześniej mniej byli zainteresowani danym kinem lub nie wiedzieli, że takie w ogóle istnieje. Jak to się dzieje? Choćby przez obecność w mediach, które mogą nagłośnić taką imprezę. Ale znowu: ważne jest, jaki repertuar wybierze kino.

Po piąte: lepiej mniej, ale lepiej

Biorąc wszystko do kupy można dojść do wniosku, że nie zawsze opłaca się pokazywać wszystko. Czasem lepiej skupić się na jakimś elemencie repertuaru czy kilku gatunkach filmowych, a nie iść szeroką ławą. Koszty mogą być wówczas niższe, a korzyści jakie odnosi kino wyższe.

korzyści