Rynek książki w Polsce

Opublikowane przez : wrz 8, 2012 w Książki

Druk książki przestaje być dobrym biznesem. Rynek się kurczy, a przyszłość należy do ebooków. Jak to konkretnie wygląda?

Na pozór wszystko układa się świetnie. Wartość rynku książki w Polsce to około 3 mld zł. W porównaniu z 1989 rokiem segment ten zwiększył się ponad dziesięciokrotnie. A jednak druk książek wcale nie jest tak opłacalny, jak kiedyś. Swoje robi kryzys, wyższy VAT i zmieniające się przyzwyczajenia czytelników.

Spadki, spadki, spadki

W 2012 roku sprzedano o 2 proc. mniej książek niż dwanaście miesięcy wcześniej. Ten wynik nie byłby taki zły. Jednak w 2011 roku spadek obrotów na rynku księgarskim sięgnął 8 proc. Co oznacza, że recesja trwa już dwadzieścia cztery miesiące.

Owszem, niektórym druk książek się opłaca. Przykładowo, tylko dwie pozycje – „50 twarzy Greya” i „Ciemniejsza strona Greya” sprzedały się w liczbie 550 tys. sztuk. A „Trafny wybór” J. Rowling w ponad 170 tys. egzemplarzy. Większość rynku to jednak pozycje, które osiągają kilka tysięcy złotych nakładu.

Wyższe podatki, wyższe ceny

Tym, co znacząco wpłynęło na załamanie sprzedaży książek jest podwyżka podatku VAT. W przeszłości obowiązywała stawka zerowa, od niedawna trzeba płacić 5 proc. więcej. To negatywnie wpływa na popyt.

Zwłaszcza, jeśli połączyć podwyżkę podatków z podwyżką cen. W 2012 roku przeciętny koszt zakupu książki wyniósł 38,4 zł. O 12 proc. więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej. Wzrost cen niekoniecznie wynika jednak z faktu, że druk książek jest droższy.

Nowe zwyczaje

Zmniejszenie sprzedaży książek ma swoją przyczynę nie tylko w wyższych cenach. Swoje robi także moda. W ostatnim czasie coraz częściej kupowane są książki w wersji elektronicznej czy audiobooki. I chociaż rynek ten jest jeszcze niewielki, widać wyraźnie, że staje się coraz ważniejszy. Do 2016 roku jego wartość ma wynieść 300 mln zł.

Wartość rynku ebooków w Polsce to 10 mln zł. Niewiele, jednak coraz więcej. W przypadku audiobooków wartość sprzedaży w 2006 roku nie przekraczała 2 mln. W 2010 wynosiła już 20 mln. Co oznacza dziesięciokrotny wzrost.

Na świecie książki elektroniczne to już poważny segment rynku wydawniczego. W USA jego wartość sięga 4 mld dolarów. W Niemczech – 100 mln euro, a w Wielkiej Brytanii 180 mln funtów. Samych tytułów liczonych na milion mieszkańców wydaje się na zachodzie od 900 do 2,5 tys. W Polsce jest ich 571.

Książki drogie, coraz droższe

Przeliczy się jednak ten, kto liczyłby na spadek cen książek po upowszechnieniu się ebooków. Dlaczego? Ponieważ druk książek to jedynie niewielki odsetek ich ceny. Około 50 proc. trafia do pośrednika między wydawcą, a klientem – dystrybutora, księgarni itd. Reszta dzielona jest między drukarnie, grafików, redaktorów, korektorów, tłumaczy i samych autorów.

Sam druk książek to jedynie 4 proc. jej całkowitej ceny. Gdyby wykluczyć ten etap produkcji książek koszt jednego egzemplarza mógłby być niższy jedynie o 1-2 zł.

Pomoc przy artykule: